Cześć. Podążając owczym pędem za tym całym tłumem, wśród którego niemal każdy posiada jakieś miejsce w internetach, gdzie może publikować co chce i jak chce, postanowiłem i ja dołączyć. Przekonany, że coś do powiedzenia mam. I o ile najwięcej zawsze mówię o muzyce, to na tym blogu będzie jej naprawdę niewiele, bo o muzyce piszę gdzie indziej (uchemwnute.blogspot.com).
To będzie całkiem niepoważny blog o poważnych sprawach. Serio.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz